Pomysł nr 5.

Lekcja wprowadzająca deklinację w klasie 4 lub powtórka w klasie 5.

Potrzebne będzie:

  • 7 par skarpet

Proszę chętnych uczniów o przyniesienie na lekcję 7 par skarpet (ważne, żeby pary różniły się od siebie, choć jeśli ktoś przyniesie 7 par w jednym kolorze, też można to wykorzystać). Tonem Houdiniego zapowiadam, że na następnej lekcji przeprowadzę na sobie eksperyment: ODMIENIĘ NATALIĘ.

Krzesła układam w podkowę – siadam tak, by być w centrum uwagi. Pytam, z czym kojarzy im się cyfra siedem. Najczęstsze odpowiedzi to: było siedmiu krasnoludków, jest siedem dni tygodnia, kot ma siedem żyć.

Dopowiadam, że Rzym został wzniesiony na siedmiu wzgórzach, w Japonii siódemkę kojarzy się z siedmioma bogami szczęścia, a siedem symbolizuje związek czasu i przestrzeni. Dlatego wybrałam 7 par skarpetek 😉

Uśmiecham się tajemniczo, informując, że zaraz przeprowadzę na sobie eksperyment: ODMIENIĘ NATALIĘ, w związku z czym należy mi się badawczo przyglądać, uważnie notując wszelkie zmiany.

Na gołe stopy zakładam pierwszą parę (np. budzące sensację skarpetki w czaszki), mówiąc, kto? co? Natalia zakłada skarpety. Pytam, czy coś się zmieniło. Odpowiedź: miała pani gołe nogi, a teraz ma pani na nich skarpety w czaszki. Słusznie. Na tablicy zapisuję pytanie i odpowiedź kto? co? Natalia.

Powoli zdejmuję pierwszą parę, przypominając, by uczniowie nie tracili czujności. Zakładając kolejną, mówię: nie ma kogo? czego? Natalii. Czyżby zostały same skarpety? Zapisuję na tablicy pytanie i odpowiedź: kogo? czego? Natalii. Pytam, czy uczniowie zauważyli we mnie jakąś zmianę, czy na pewno jestem tą samą Natalią.

Zmieniam skarpety, uwaga!, trzecia para jest w tym samym kolorze, co para druga. Przyglądam się, komu?, Natalii zakładającej skarpety. Analogicznie zapisuję pytanie i odpowiedź na tablicy. I tak z pozostałymi przypadkami:

Zakładam czwartą parę. Widzę kogo? co? czyżby, odmieniającą się panią Natalię?

Piątą parę. Z kim mogę o tym porozmawiać: z panią Natalią! Szóstą parę. Będziemy rozmawiać o odmianie Natalii.  Siódmą: O! Natalio!, co się z tobą dzieje! 

Za każdym razem zmieniając skarpety, zapisuję na tablicy swoje imię odmienione przez przypadki (ale jeszcze tego tak nie nazywam).

Zdejmując ostatnią parę skarpet, pytam, czy coś ze mną się stało. Uczniowie stwierdzają, że siedem razy zmieniłam skarpety, choć dwa razy miały ten sam kolor, że zadawałam siedem pytań, ale że poza tym, to wciąż jestem tą samą panią Natalią.

Proponuję, żebyśmy spróbowali odmienić kogoś z uczniów, może się uda. Proszę na środek chętną osobę do eksperymentu. Bosy uczeń zasiada na krześle, a ja powtarzam rytuał deklinacji: odmieniając jego imię, zapisuję je na tablicy, a on zmienia skarpetki.

Uczniowie stwierdzają, że prócz zmiany skarpetek uczeń się nie zmienił (nie było żadnej przemiany). W takim razie, pytam, co się zmieniło? Jeśli uczniowie nie wpadną po drugim przykładzie, trzeba zrobić trzeci i czwarty. W końcu dojdą do tego, że odmienia się nie osoba zmieniająca skarpetki, ale WYRAZ. Odmianie podlega wyraz! W wyrazie zmieniają się końcówki – skarpetki!

Dopytuję uczniów, po co ta cała odmiana wyrazów: bo byłoby głupio, gdyby się mówiło cały czas Natalia, albo jeśli mamy dwie Natalie albo więcej, musiałoby być Natalia pojechały do kina, a tak się przecież nie mówi.

Obok odmienionych imion dopisuję nazwy przypadków, tłumacząc przy okazji, co znaczą.

Na koniec prezentuję kolekcję skarpetek na nogach krzesła, a chętny uczeń zapisuje odmieniany wyraz na tablicy. Tłumaczę, że odmiana wyrazu przez przypadki to deklinacja, odmieniają się wszystkie nazwy (rzeczowniki) i wyrazy określające, jakie coś jest – przymiotniki. Czasami w danym przypadku końcówki wyrazu się pokrywają, dlatego skarpetki miały ten sam kolor (pokazuję konkretny przypadek na tablicy).  To, co się nie odmienia, to temat wyrazu, to co się odmienia (zmienia) to końcówki fleksyjne (skarpetki), różnica polega na tym, że skarpetki zmienia się raz dziennie, a końcówki od przypadka do przypadka 😉

Podpowiedź: sama idea zmieniania skarpet na lekcji i ,,odmiany” nauczyciela jest dość intrygująca, ale ciekawy wzór dodatkowo przyciągnie uwagę dzieci.

Uczniowie najmniej zainteresowani gramatyką i językiem polskim wykazali niezwykłą uważność, śledząc zmiany w odmienianym wyrazie, próbowali dostrzec, czy coś zmienia się w ich nauczycielce. Do dziś zapytani, co to jest deklinacja, odpowiadają bez zawahania: zmieniają się skarpetki 😀