Pomysł nr 9. Mój ulubiony.

Niektórzy, żądni sensacji rodzice, puścili plotę, że na tym polskim u pani Natalii dzieci kleją jakieś pudełka! Od razu za tym stwierdzenie: Nic się nie dzieje! Nie uczą się! Nie zdadzą egzaminu! Nie zdadzą matury! Nie pójdą na studia! Jednym słowem zmarnowane życie.

Ojej, a przecież chodzi o interdyscyplinarny projekt w ramach realizacji podstawy programowej kształcenia ogólnego E2-PODST-JPOL-2.0-KLVIIVIII-I.2! Zwiększa efektywność przygotowań do egzaminu o 100%. Uwaga! Może sprawić radość. (Ale to niepoważne, pani Natalio!)


Co będzie potrzebne?

  • pudełko o wielkości dostosowanej do potrzeb i fantazji tworzącego ucznia; od pudełka po zapałkach, do pudła po telewizorze (przy czym miarą fantazji nie jest wielkość pudełka 😛 );
  • i wiele innych artefaktów, które uczeń uzna za ważne.

Nauka jest efektywna wtedy, kiedy sami podejmujemy jakieś działanie. Najwięcej nauczymy się samodzielnie rysując mapę myśli – a nie przerysowując ją z tablicy, czy wypełniając gotowy schemat – malowankę z przepięknymi rysunkami na karcie pracy.

Kiedy się zaangażujemy w coś samodzielnie – wtedy to ma głębszy sens, dlatego nauczyciel powinien inspirować, wyspecjalizować się w rzucaniu przynęty, a nie podawać gotowe dania.

Pudełko to odpowiednik działu w tradycyjnym podręczniku. Uczniowie w grupie lub indywidualnie (decydują sami) opracowują wybrane zagadnienie. Wybór jest zupełnie dowolny, tematem mogą być np. dziurki w nosie i nosy, bo czemu nie? Kurz – proszę bardzo! Bąki – temat, może i nie pachnie owocowo, ale jeśli ktoś ma takie życzenie! (Przy okazji można wgryźć się w homonimy). Śnieg – o śniegu można w nieskończoność (w malarstwie: śniegi Fałata albo u Andō Hiroshige, w literaturze choćby: ,,Królowa Śniegu”, ,,Zima Muminków”, ,,Tomek na tropach yeti”, ,,Śnieg” Baczyńskiego, ,,Nic dwa razy” Szymborskiej (bo nie ma dwóch identycznych płatków śniegu)).

6303B7D4-2208-4B8A-9796-CF5D2701A78D.jpeg

Przygotowując takie pudełko można ćwiczyć interpretację wiersza, opis, charakterystykę, pisać rozprawki, opisywać obrazy – wszystko można!

Uczniowie byli zaskoczeni, że dopuszczam właściwie każdy temat. I tak, w mojej pracowni znajdują się pudełka: o jednorożcach (m.in. z modelową tęczową kupą jednorożca i schematem narządów mowy (jednorożca) w ramach działu ,,Jak powstają głoski”), pudełko ,,Może – morze”, które pozwala przetrwać ortograficzne sztormy, jest o grzejnikach, pudełko o czasie, zorzach polarnych i grach, słodyczach, psach…

Warunkiem projektu jest jego interdyscyplinarość. Każdy temat powinien zostać skonsultowany z nauczycielem, bo trzeba ustalić kierunek działań. Na początku uczeń samodzielnie poszukuje informacji, ustala zawartość pudełka, rozrysowuje ścieżkę naukowych poszukiwań. Pomagam i nakierowuję na źródła, podpowiadam konsultacje z innymi przedmiotowcami, ustalam, jakie informacje, ćwiczenia z zakresu podstawy programowej powinny znaleźć się w pudełku.

Dzieci przygotowują pudełko z myślą o tym, że ktoś inny wykorzysta zebrane materiały, wykona przygotowane ćwiczenia, nauczy się czegoś nowego.

Pudełko można uzupełniać o nowe artefakty przez cały rok.

Projekt sprawdzi się na każdym etapie nauczania. Ja też przygotowuję własne pudełko – niespodziankę dla moich uczniów na zakończenie roku szkolnego… 🙂


Przydatne strony: