Przyznaję. Macam książki w księgarniach, zamykając oczy, badam ostrość krawędzi stron opuszkami palców, prześlizguję się po gładzi grzbietu, czasem uszczypnę sznureczek zakładki…

Gra „Epitety smażone kotlety“ rozgrzewa wyobraźnię graczy!

Zabawa przeznaczona dla dzieci od przedszkola do (tu trudno określić, bo mnie też sprawiła dużo frajdy, a mam lat 36).


Cel: dobra zabawa, wprowadzenie terminu epitet, przygotowanie do opisu przedmiotu.

Co będzie potrzebne:

  • pudełko z otworami;
  • różne przedmioty: szorstkie, lepkie, kruche, mokre, twarde i inne;
  • słowniki, np. języka polskiego, wyrazów obcych, ortograficzny (słowników nigdy dość).

Na początku pytam zebranych, czy znają taką grę „Epitety smażone kotlety“. Nikt nie zna. Wyrażam głębokie zdziwienie, mówię, że to obecnie najpopularniejsza gra w mieście, i pytam jeszcze raz, wymieniając nazwę, mocno intonując słowo epitety. Nikt nie zna, ale uczniowie zaczynają powtarzać między sobą słowo epitety. Pytam, czy wiedzą, co to jest epitet? Nie wiedzą. Biorę pierwszą lepszą rzecz, jaką znajdę pod ręką – np. kartkę papieru i zadaję pytania, jaka ona jest. Padają odpowiedzi: biała, cienka, ostra, niezapisana, pomięta. Wyciskam z widowni wszelkie możliwe epitety, po czym obwieszczam, że mam przed sobą specjalistów od epitetów, bo epitety to właśnie te wyrazy, które określają nam, jakie coś jest. Dzięki epitetom, kartka papieru przestała być tylko zwykła, a stała się: łatwopalna, gładka, delikatna etc. Teraz można przystąpić do zabawy.  Informuję, że podczas gry będziemy mieć „oczy w rękach“ (albo ręce w oczach, bo tak ozdobiłam pudełko 🙂 )

Wybieramy zgadującego, który bierze sprawy w swoje ręce, to znaczy wkłada łapki do „Epitetów smażonych kotletów“ i maca. Opisuje przedmiot na głos, używając wyłącznie epitetów (czyli mówi, jakie coś jest – trzeba to ciągle powtarzać graczom), a publiczność zgaduje. Jeśli macant zgadnie pierwszy, może dodać epitety prawdopodobne, czyli, jeżeli już wie, że ma pod paluchami winogrona (właśnie jedno rozgniótł), to może użyć epitetów: zielone, fioletowe, słodkie. Kiedy publiczność podaje błędne odpowiedzi, epitetnik krzyczy: epitety smażone kotlety!

Przy okazji można ćwiczyć tworzenie przymiotników odrzeczownikowych, trzeba uważnie słuchać odpowiedzi dzieci, na początku naprowadzać na epitety (np. jeśli coś jest z metalu, to znaczy jakie to jest?).

Gra jest wstępem do opisu przedmiotu.

Po zakończonej grze uczniowie wypisywali epitety, których nazwy rozpoczynały się od kolejnych liter w ich imionach, poszerzając słownictwo o epitety takie jak: elokwentny, ambitny, asertywny, empatyczny (tu w zależności od wieku graczy) etc.

E271214D-C44E-4894-B303-171AE36C3663

Polecam.