Na pierwszej lekcji po feriach, gorącym tematem są… nie, nie powtórka wiadomości z gramatyki…! a ferie. Więc poprosiłam, by każdy z uczniów napisał, co robił w ferie. Nad klasą zawisł dusiciel wszelkiej kreatywności, tłusty wąż nudy.

– Proszę podać tylko trzy informacje.

– Heh, jesteśmy w siódmej klasie, może jeszcze narysujemy bałwanka? – to zdanie wyczytałam z min uczniowskich.

– To nie jest zwykłe zadanie – kontynuowałam.

Wąż spojrzał na mnie z pogardą.

– Jest jeden warunek: nie można używać czasowników.

– Ej, ale jak to, nie da się bez czasowników!

Z gada zrobiła się zagadka!

– Ha. To zadanie kreatywne, ma być bez czasowników i już. Da się.

Po trzech minutach rozpoczęliśmy rundę: każdy czytał, co napisał. Było bardzo dużo śmiechu, nie wszystkim udało się uniknąć czasownika; niektórzy wybrnęli, korzystając z rzeczowników odczasownikowych. Wzajemnie komentując poszczególne wypowiedzi, powtórzyliśmy wiadomości o równoważnikach zdań, o bezokolicznikach, imiesłowach, rzeczownikach nazywających czynności.

Uczniowie doszli do wniosku, że bez czasowników komunikacja w języku polskim jest bardzo utrudniona i śmieszna: nie do końca wiadomo, o co chodzi.

Podsumowując zadanie, zapytałam, jak po angielsku jest czasownik i zapisałam odpowiedź na tablicy. Powiedziałam, że pochodzi od łacińskiej nazwy czasownika: verbum. Ciekawe, że łaciński wyraz oznaczający czasownik oznacza również słowo.

Żeby był komunikat, musi być słowo.

CZASOWNIK = SŁOWO

(Stąd nasz polski przysłówek, czyli wyraz stojący przy słowie, czyli przy czasowniku).

Ten czasownik, tak ważny (bo słowo w komunikacji werbalnej (sic!) jest najważniejsze), że wokół niego budowane jest całe zdanie, orzeka (informuje) o podmiocie – stąd ORZECZENIE, jedna z pięciu części zdania.

I tu przeszłam do drugiej części zajęć – pracy w grupach.

Podzieliłam klasę na pięć zespołów. Każdy dostał do opracowania jedną z części zdania, według schematu:

  1. Określ funkcję, jaką pełni w zdaniu (zwróć uwagę na nazwę tej części zdania).
  2. Które części mowy mogą wyrażać tę część zdania?
  3. Przedstaw personifikację wskazanej części zdania (dowolna technika: rysunek, kolaż).
  4. Jakim zwierzęciem mogłaby być ta część zdania?
  5. Pamiętaj o uzasadnieniach!

Lekcję podsumujemy w środę. Już nie mogę się doczekać personifikacji!

Załączam rysunek, na którym dusiciel (wąż nudy) trawi ucznia.

C36893FD-7616-4082-916D-DE52B3D08621Uważajcie na nich (i na siebie). Ja czuwam!