Konflikt w klasie stał się dobrą okazją, żeby zwrócić uwagę młodzieży na różne sposoby komunikacji – stąd pomysł na nietypową lekcję o zaimkach.

Pozytywny konflikt?

Od początku roku nie tylko na godzinie wychowawczej, ale też na języku polskim dużo rozmawiamy o tym, jak rozmawiać. Dzieci same zauważyły, że mówienie do siebie nie oznacza rozmawiania. Analizujemy relacje między bohaterami literackimi, przyglądamy się sytuacjom w klasie, szkole, w domu. Zastanawiamy się, jak sprawić, żeby konflikty, które są zupełnie naturalną (i nieuchronną) częścią życia społecznego, przekuć w coś pozytywnego.

Ty zawsze mi dokuczasz

Zanim opowiedziałam o tzw. „komunikacie JA”, wyświetliłam tabelę z odmianą zaimków osobowych, prosząc uczniów i uczennice o uzupełnienie dwóch zdań, zaczynających się od dwóch zaimków:

  1. Ty / ciebie zawsze…
  2. Ty / ciebie nigdy…

Zaznaczyłam, że na początku zdania używamy dłuższych form zaimków: Mnie się wydaje. Ciebie rozumiem.

Ćwiczenie wywołało spore zaangażowanie, niemal każdy chciał przeczytać na forum swoje przykłady.

Dzieląc się swoimi dwoma zdaniami: „Ty zawsze się spóźniasz”, „Ty nigdy nie czytasz lektur”, zapytałam o emocje, jakie mogą się pojawić u osoby, która to usłyszy; poprosiłam, żeby uczniowie te komunikaty odnieśli do siebie. Zgłaszające się osoby odpowiedziały, że odebrały to jako oskarżenie, ocenę, narzekanie; przyznały, że poczuły złość, że to bardzo niesprawiedliwa ocena. Jedna osoba odpowiedziała, że po takiej uwadze, byłoby jej bardzo przykro i przeprosiłaby za swoje zachowanie.

Następnie przekształciłam swoje przykłady zgodnie ze schematem: Ja (nazywam swoje emocje) jestem zła, że (przywołuję konkretną sytuację) spóźniłeś się na lekcję. (Określam swoje potrzeby) Chcę dobrze wytłumaczyć zadanie, a to mnie rozproszyło i utrudniło pracę. (Jasno wyrażam prośbę) Proszę, żebyś przychodził punktualnie.

Wszyscy zrobili, a ty nie

Zapytałam, co wyrzuciłam ze swoich wcześniejszych zdań, zwracając w ten sposób uwagę na uogólnienia w postaci zaimków: zawsze, nigdy, też: każdy, wszyscy, które bywają bardzo krzywdzące i skutecznie zachęcają do wszczęcia awantury. Wszyscy to przecież wiemy 😉

Poprosiłam uczniów o zredagowanie swoich przykładów tak, by stały się komunikatami JA.

Ja domyślnie

Ten zaimek JA w początkowej fazie ćwiczenia jest ważny, natomiast później, wykorzystując na co dzień ten sposób komunikacji, oczywiście się go pomija – podmiot jest domyślny, nie trzeba nadmiernie epatować zaimkami, jeśli nie mamy ku temu powodów.

Podsumowanie

Tekst dla dzieci podsumowujący lekcję:

Odważnie mów o swoich emocjach, nazywaj je, przyglądaj się im. Emocje bywają nieprzyjemne – są takie, których nie chcielibyśmy nigdy doświadczać, ale w kontekście psychologicznym nie ma ZŁYCH I DOBRYCH EMOCJI. Nie czuj winy, kiedy czujesz złość, smutek, samotność czy radość. Nazwij to, przyjrzyj się sobie.

Pomyśl o tym, kiedy chcesz z kimś naprawdę porozmawiać, a kiedy po prostu do niego mówić. Kiedy Twój komunikat brzmi: „Ty nigdy mnie nie zrozumiesz” – jest w nim bardzo dużo oceny, być może złości, może rozczarowania. Osoba, która go usłyszy, w tej sytuacji niekoniecznie będzie chciała podjąć dialog, zresztą taki komunikat często kończy się trzaśnięciem drzwiami – w realnym świecie lub metaforycznie. Nie ma miejsca na rozmowę. To jest tylko mówienie.

Czasem mamy potrzebę mówienia, ale miejmy świadomość, że mówienie nie zakłada porozumienia. To pozbywanie się emocji i zrzucanie odpowiedzialności na drugą osobę.

Skuteczna komunikacja ułatwia życie i jest najbadziej prozaiczną formą dbania o swój dobrostan, dbania o siebie. Zacznij od JA.

W inforgrafice wykorzystałam obrazy Keitha Haringa https://www.wikiart.org/en/keith-haring - obraz jego autorstwa znajduje się również w nagłówku. Jeśli chcesz pobrać infografikę w formie pdf, proszę bardzo: